Dałam czas,napisali...nie,no nikt nie napisał.
Tak więc,nasza wataha zmniejszyła się o:
-Sayona
-Glimmer
-Rambo
-Ayline
-Ifus
-Picallo
-Youko
-Allishynore
-Damage
-Reneesmee
-Kiiyuko
-Swiftkill
Szczeniaki:
-Set
-Arvena
Towarzysze:
-Cynder
Cała ferajna teraz w dziale "Wilki do adopcji",gdzie każdy może danego zaadoptować.
Ocaleli:
-Syriusz
-Stella
-James
-Petala
-Magic
-Narik
-Skyres
-Seitti
-Solay
Alfy Nesta,Soren,oraz Win
niedziela, 20 października 2013
sobota, 12 października 2013
Drogie wilki moje...
W związku z faktem iż od jakiegoś ponad miesiąca,nie dostałam żadnego opowiadania(nie licząc Magic`a bo on napisał),oraz za którymś tam punktem w regulaminie,upominam o pisanie ich,lub przynajmniej dawanie jakiegokolwiek znaku życia(chodź wolałabym żeby to jednak było opowiadanie).
Ale ponieważ jestem dobroduszną personą,daję time maximum do niedzieli(20.10.13).
Oczywiście rozumiem że macie naukę,ale te kilka minut z radosnego hasania po Internecie można by było jednak poświęcić(sam fakt że większość często wchodzi na howrse).
Po tym jak już większość(a przynajmniej kilkoro)się obudzi,dojdzie horda zmian w watasze.
Min.:nowy banner,kilka nowych zakładek,kilka nawiązań,nowe misje,pasek zdrowia,więcej song`s na play-liście,party hardy,imprezy,więcej gadżetów itp.
Ale ponieważ jestem dobroduszną personą,daję time maximum do niedzieli(20.10.13).
Oczywiście rozumiem że macie naukę,ale te kilka minut z radosnego hasania po Internecie można by było jednak poświęcić(sam fakt że większość często wchodzi na howrse).
Po tym jak już większość(a przynajmniej kilkoro)się obudzi,dojdzie horda zmian w watasze.
Min.:nowy banner,kilka nowych zakładek,kilka nawiązań,nowe misje,pasek zdrowia,więcej song`s na play-liście,party hardy,imprezy,więcej gadżetów itp.
Nesta,Soren,oraz Wint
Od Magic'a
Nagle podbiegła do mnie Petala.
- Wiesz, ja już pójdę... - mruknąłem do James'a. Basior kiwnął głową i zniknął.
- Przejdziemy się? - spytałem partnerki. Skinęła głową. Poszliśmy na spacer. - Wiesz, może już czas pomyśleć o ślubie? - spytałem.
<Petala?>
- Wiesz, ja już pójdę... - mruknąłem do James'a. Basior kiwnął głową i zniknął.
- Przejdziemy się? - spytałem partnerki. Skinęła głową. Poszliśmy na spacer. - Wiesz, może już czas pomyśleć o ślubie? - spytałem.
<Petala?>
sobota, 7 września 2013
Co nowego?
Została dodana zakładka "Poczytaj",o dalsze informacje udaj się na tę że stronę.
Do zakładki "Towarzysze",doszła możliwość o nakarmieniu dodatkowego zwierzaka.
Alfa Nesta
Do zakładki "Towarzysze",doszła możliwość o nakarmieniu dodatkowego zwierzaka.
Alfa Nesta
czwartek, 29 sierpnia 2013
Od Winter i Keschy C.D.
Po wszystkim,wróciliśmy do domu z dwoma nowymi smokami.
Sander leciał nad nami,obok Sorena,szła duża smoczyca o brylantowej łusce.

Przy Keschy,był mały,czarny smoczek.

-No,nareszcie masz swojego towarzysza-powiedziałam
-Tak
-Imię?-zapytrałam
-Orion-odpowiedziała
Popatrzyłam w niebo.
-Dobrze
-Soren?
-Andromeda
Uśmiechnęłam się.
w Tej chwili tęczowe akcenty na łuskach smoczycy,zmieniły kolor na głęboki granat.
-Jest piękna-powiedziałam
-Ahm-odpowiedział Sorenmiałaś rację,żeby pójść na tą polankę koło zamku
-Tam znalazłam Sander`a
Doszliśmy do obozu.
-To tu,chyba się rozstajemy-powiedziała Nesta
-No-odpowiedziałam i poszłam w stronę groty
Kescha poszła z Orionem nad wodopój,a ja sama postanowiłam się przespać.
Sander leciał nad nami,obok Sorena,szła duża smoczyca o brylantowej łusce.
Przy Keschy,był mały,czarny smoczek.
-No,nareszcie masz swojego towarzysza-powiedziałam
-Tak
-Imię?-zapytrałam
-Orion-odpowiedziała
Popatrzyłam w niebo.
-Dobrze
-Soren?
-Andromeda
Uśmiechnęłam się.
w Tej chwili tęczowe akcenty na łuskach smoczycy,zmieniły kolor na głęboki granat.
-Jest piękna-powiedziałam
-Ahm-odpowiedział Sorenmiałaś rację,żeby pójść na tą polankę koło zamku
-Tam znalazłam Sander`a
Doszliśmy do obozu.
-To tu,chyba się rozstajemy-powiedziała Nesta
-No-odpowiedziałam i poszłam w stronę groty
Kescha poszła z Orionem nad wodopój,a ja sama postanowiłam się przespać.
środa, 28 sierpnia 2013
Od Winter i Keschy -jak dołączyłyśmy
Był ciepły ranek.
Przeciągnęłam się i rozejrzałam dookoła.
Obok przebiegł zając.Najpierw,chciałam go złapać,ale po chwili się powstrzymałam.
Podeszłam do śpiącej siostry i szturchnęłam ją łapą.
C-co?-wybudziła się-już wstaję
Usiadłam obok i owinęłam ogonem łapy.
-Idziesz?-zapytałam
-Już-ziewnęła-kiedy śniadanie?-zapytała
-Na miejscu-odpowiedziałam
Wstałam i ruszyłam przez polanę.
Słońce świeciło,a promienie przebijały się przez korony drzew.
Mokra trawa zraszała łapy.
-Winter?-zapytała Kescha
-Tak?
-Czy tam są jakieś szczeniaki?
-Na pewno.Nesta ostatnio coś wspominała
-A..dostanę własnego towarzysza?
-Może kiedyś...
Kescha posmutniała.
-Chodź z drugiej strony,jesteś już wystarczająco duża żeby go mieć
Natychmiast się ożywiła.
-A będę mogła sama go wybrać?
-Oczywiście-uśmiechnęłam się do niej
Przeszłyśmy koło wielkiego dębu.
-A..-zaczęła-czy tam jest też Sander?
-Tak
Weszłyśmy na wzniesienie.
-To tu?-spytała
-Tam na dole.Jeszcze tylko droga w dół
Zbiegłyśmy do lasu.
Po chwili za drzewami zobaczyłam białą wilczycę.
W cieniu zaświeciły tęczowe oczy.
Od razu rozpoznałam.
Podbiegłam do niej i zawołałam:
-Nesta!
-Winter?
-Tak.No wiesz,zapraszałaś.
-Oczywiście.Zaraz cię oprowadzę
-Nie trzeba-odpowiedziałam-kiedyś tu byłam
-To może chociaż pokażę ci gdzie mieszkasz
-A ta informacja się przyda-zaśmiałyśmy się
Zawołałam Keschę.
-Idziecie?-zapytała Nesta
-Nie,zostaniemy tu-odpowiedziałam i ruszyłam w stronę obozu
Kiedy byłyśmy prawie na miejscu,podbiegł do nas Soren.
-Winter!
-Nie,święty mikołaj-zaśmiałam się
Po chwili wylądował przed nami smok.
-Sand!-krzyknęłam
-Win?
-Sander!Nareszcie!
Podbiegłam do niego i stuknęłam nosem w skrzydło.
-Teraz wrócił do właścicielki-powiedział Soren uśmiechając się i kryjąc smutek
-Tak
Widząc jego rozczarowanie z rozstania Sanderem,rzuciłam słowa pociechy:
-Hej,no weź.Weźmiesz nowego smoka
To poprawiło mu humor.
-Możemy iść jeszcze dzisiaj-powiedziałam-poza tym..powiedziałam Keschy,że też może go wybrać
-To świetnie-odpowiedział-Chodź.Pokażę ci jaskinię,a potem idziemy.
Ruszyliśmy w stronę obozu.
* * *
Kiedy doszliśmy na miejsce,pokazali mi jaskinię.
-Trochę trzeba sprzątnąć,ale nie jest najgorzej-powiedziała Nesta
-Jest dobrze.Soren,masz jeszcze sprzęt?
-Guitar Hero?Pewnie.Potem ci doniosę.
Kiwnęłam głową.
-Idziemy?-zapytała Kescha
-Już-odpowiedzieli
Wyszliśmy z groty.
C.D.N.
Przeciągnęłam się i rozejrzałam dookoła.
Obok przebiegł zając.Najpierw,chciałam go złapać,ale po chwili się powstrzymałam.
Podeszłam do śpiącej siostry i szturchnęłam ją łapą.
C-co?-wybudziła się-już wstaję
Usiadłam obok i owinęłam ogonem łapy.
-Idziesz?-zapytałam
-Już-ziewnęła-kiedy śniadanie?-zapytała
-Na miejscu-odpowiedziałam
Wstałam i ruszyłam przez polanę.
Słońce świeciło,a promienie przebijały się przez korony drzew.
Mokra trawa zraszała łapy.
-Winter?-zapytała Kescha
-Tak?
-Czy tam są jakieś szczeniaki?
-Na pewno.Nesta ostatnio coś wspominała
-A..dostanę własnego towarzysza?
-Może kiedyś...
Kescha posmutniała.
-Chodź z drugiej strony,jesteś już wystarczająco duża żeby go mieć
Natychmiast się ożywiła.
-A będę mogła sama go wybrać?
-Oczywiście-uśmiechnęłam się do niej
Przeszłyśmy koło wielkiego dębu.
-A..-zaczęła-czy tam jest też Sander?
-Tak
Weszłyśmy na wzniesienie.
-To tu?-spytała
-Tam na dole.Jeszcze tylko droga w dół
Zbiegłyśmy do lasu.
Po chwili za drzewami zobaczyłam białą wilczycę.
W cieniu zaświeciły tęczowe oczy.
Od razu rozpoznałam.
Podbiegłam do niej i zawołałam:
-Nesta!
-Winter?
-Tak.No wiesz,zapraszałaś.
-Oczywiście.Zaraz cię oprowadzę
-Nie trzeba-odpowiedziałam-kiedyś tu byłam
-To może chociaż pokażę ci gdzie mieszkasz
-A ta informacja się przyda-zaśmiałyśmy się
Zawołałam Keschę.
-Idziecie?-zapytała Nesta
-Nie,zostaniemy tu-odpowiedziałam i ruszyłam w stronę obozu
Kiedy byłyśmy prawie na miejscu,podbiegł do nas Soren.
-Winter!
-Nie,święty mikołaj-zaśmiałam się
Po chwili wylądował przed nami smok.
-Sand!-krzyknęłam
-Win?
-Sander!Nareszcie!
Podbiegłam do niego i stuknęłam nosem w skrzydło.
-Teraz wrócił do właścicielki-powiedział Soren uśmiechając się i kryjąc smutek
-Tak
Widząc jego rozczarowanie z rozstania Sanderem,rzuciłam słowa pociechy:
-Hej,no weź.Weźmiesz nowego smoka
To poprawiło mu humor.
-Możemy iść jeszcze dzisiaj-powiedziałam-poza tym..powiedziałam Keschy,że też może go wybrać
-To świetnie-odpowiedział-Chodź.Pokażę ci jaskinię,a potem idziemy.
Ruszyliśmy w stronę obozu.
* * *
Kiedy doszliśmy na miejsce,pokazali mi jaskinię.
-Trochę trzeba sprzątnąć,ale nie jest najgorzej-powiedziała Nesta
-Jest dobrze.Soren,masz jeszcze sprzęt?
-Guitar Hero?Pewnie.Potem ci doniosę.
Kiwnęłam głową.
-Idziemy?-zapytała Kescha
-Już-odpowiedzieli
Wyszliśmy z groty.
C.D.N.
Nowy szczeniak!

Imię:Kescha
Wiek:1 rok
Płeć:Samica
Stanowisko:Szczeniak,przyszła łowczyni.
Partner:Brak,za młoda.
Charakter:Odważna,miła.Taka pocieszna duszyczka.
Siostra-Winter
Moce:Jeszcze nie wiemy.
Żywioł:Że tak powiem nie odkryty.
Wilcze Maliny:0
Inwentarz:Nic
Inne zdjęcia:Wkródce...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
